Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Mikrofirmy nie zawsze w cieniu gigantów

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Najmniejsze firmy są najmniej skłonne do narzekania w sektorze budowlanym. Przybyło też optymistów w niektórych segmentach usług

Od początku roku mamy do czynienia z szybkim pogarszaniem się koniunktury w najważniejszych branżach. Tak wynika z badań Głównego Urzędu Statystycznego. W kwietniu tzw. ogólny wskaźnik syntetyczny koniunktury gospodarczej spadł do 108,2 pkt. To najniższa wartość w tym roku. Dwa miesiące wcześniej indeks wynosił 113,2 pkt. i był najwyżej od maja 2008 r. Poziom 100 pkt odpowiada długookresowej średniej.

Jest gorzej, będzie lepiej

W porównaniu z lutym, w mijającym miesiącu koniunktura pogorszyła się we wszystkich branżach. Najmocniejszy spadek zanotował przemysł, najsłabszy - budownictwo. Z badań wynika, że pogorszenie dotyczy przede wszystkim diagnozy obecnej sytuacji. Firmy cały czas wierzą, że w kolejnych miesiącach będzie lepiej. Dlatego wskaźniki prognoz poszły w dół tylko nieznacznie.

Na ogólny wynik w przemyśle wpływ miał w ostatnim czasie stan zapasów. "Bieżący portfel zamówień krajowy i zagraniczny oraz przewidywania dotyczące produkcji są mniej korzystne niż w marcu. Odnotowywany jest nieznaczny wzrost stanu zapasów wyrobów gotowych, po spadku sygnalizowanym przed miesiącem" - można przeczytać w ubiegłotygodniowym raporcie GUS.

W handlu osłabienie to przede wszystkim zasługa gorszych ocen co do sprzedaży w ostatnim kwartale. Z kolei w budownictwie nie ma problemu z bieżącym portfelem zamówień. W dół poszły natomiast przewidywania co do zatrudnienia. Nie przesądza to jeszcze, że twarde dane muszą potwierdzić obniżkę wskaźnika koniunktury. Optymizm co do zatrudnienia w branży budowlanej stopniał nieco latem ubiegłego roku, a nie przełożyło się to na pogorszenie sprzedażowych wyników branży.

Badania koniunktury GUS pozwalają na porównanie sytuacji firm nie tylko pomiędzy branżami czy województwami, ale także w zależności od ich wielkości (biorąc pod uwagę liczbę pracowników). Na razie dysponujemy informacjami dotyczącymi I kwartału. Dane za kwiecień poznamy dopiero dziś.

Mikro i makro

W budownictwie to właśnie segment mikro, czyli przedsiębiorstwa zatrudniające mniej niż 10 pracowników, miały się w ostatnich miesiącach najlepiej. Dopiero w marcu pod względem ogólnej oceny koniunktury zostały wyprzedzone przez największe firmy - mające co najmniej ćwierć tysiąca zatrudnionych. Powód: inaczej niż w poprzednich latach w mikrofirmach nie ma tradycyjnej poprawy z miesiąca na miesiąc (choć była bardzo duża w styczniu w porównaniu z grudniem).

Najmniejsze przedsiębiorstwa w żadnym z elementów oceny sytuacji branych pod uwagę przez statystyków nie odstają od większych konkurentów - nawet jeśli chodzi o opóźnienia w płatnościach. Tu ocen negatywnych jest więcej niż pozytywnych w każdym z segmentów, firmy mikro wypadają znacznie słabiej niż te największe, ale nieco lepiej niż małe czy średnie.

W handlu najlepiej wiedzie się największym. Nie oznacza to jednak, że obowiązuje zasada "im większa firma, tym lepiej". Na drugim miejscu nie ma bowiem firm średniej wielkości, tylko małe - z zatrudnieniem od 10 do 49 osób. W przemyśle GUS nie wyróżnia segmentu mikro. Tu generalnie najlepiej wypadają średnie przedsiębiorstwa. Ich oceny są bardziej korzystne niż zarówno największych, jak i małych.

W usługach najlepiej radzące sobie branże to finanse oraz informacja i komunikacja. W pierwszym z sektorów wśród mikrofirm jeszcze kilka miesięcy temu pesymistów było więcej niż optymistów, a ogólny wskaźnik koniunktury był na minusie. Obecnie ten segment jest najbardziej optymistyczny. W drugim w najmniejszych jednostkach zwykle koniunktura była oceniana najgorzej. I tu ostatnie miesiące przyniosły znaczącą zmianę: mikrofirmy - jak można się domyślać, przede wszystkim zajmujące się informatyką - wysforowały się na czoło.

@RY1@i02/2018/080/i02.2018.080.13000040i.801(c).jpg@RY2@

Wskaźniki koniunktury w branżach

Jan Dajek

mf_dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.