Polki w biznesie wygrywają z większością Europejek
Statystyki przedstawiają się nadspodziewanie korzystnie. W co czwartym fotelu prezesa, dyrektora czy kierownika w Polsce zasiada kobieta. To bardzo dobry wynik
Wśród krajów Unii Europejskiej bardziej sfeminizowane zarządy mają tylko firmy na Łotwie. Tu kobiety zajmują prawie połowę kierowniczych stołków (47 proc.). Polki zajmują zaszczytne drugie miejsce do spółki ze Słowenkami (po 41 proc.). Tak wynika z opublikowanych jesienią badań Eurostatu.
W korporacji
To zdecydowanie korzystniejszy dla pań współczynnik niż obliczony dla całej Unii. Ze statystyk wynika, że średnio we Wspólnocie zaledwie co trzeci menedżer jest kobietą. Najmniej pań na kierowniczych stanowiskach jest w w Luksemburgu (18 proc.) oraz Grecji, Holandii i Czechach (25 proc.). W dodatku w Europie kobiety - prezeski i dyrektorki - zarabiają średnio o 16,3 proc. mniej niż mężczyźni.
Sytuacja Polek na tym tle rysuje się o wiele korzystniej. U nas różnica w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn zatrudnionych na podobnych stanowiskach wynosi "tylko" 7,7 proc. Warto zapytać, skąd różnica wynagrodzeń, lecz także przypomnieć dla porównania, że nasze sąsiadki Niemki mają pensje aż o jedną piątą niższe od Niemców.
Na swoim
Polkom nie wystarcza jednak wspinanie się po kolejnych stopniach korporacyjnej kariery. Kobiety założyły i prowadzą co trzecią firmę w Polsce. I - co ciekawe - nie wynika to najczęściej z kłopotów ze znalezieniem zatrudnienia, trudności z powrotem na rynek pracy po urlopach macierzyńskich i wychowawczych czy chęci pogodzenia priorytetowych zajęć domowych z zarabianiem na utrzymanie. Do głosu dochodzą także takie motywacje, ale bardzo częstym powodem otwarcia własnego biznesu jest chęć rozwoju.
Firmy zakładają panie, które w korporacjach osiągnęły już wiele, mają na koncie liczne sukcesy zawodowe, zdobyły cenne doświadczenia i unikalne umiejętności, a swoją przyszłość upatrują w pracy pod własną marką i na własny rachunek. Nie jest to więc ucieczka czy środek zastępczy, lecz kolejny przemyślany krok w karierze zawodowej. Dowód: aż 2/3 przedsiębiorczych pań, które decydują się na założenie własnej działalności gospodarczej, wcześniej pracowało w jakiejś firmie, a 1/3 z nich na kierowniczym stanowisku. Takie wnioski można wyciągnąć z lektury raportu pt. "Zawód - prezeska!" przygotowanego przez ośrodek badawczy DELab UW na zlecenie Fundacji Przedsiębiorczości Kobiet.
Przy wsparciu partnera
Co druga z kobiet, które decydują się na prowadzenie działalności gospodarczej, jest w wieku około czterdziestki (36-45 lat). Raczej pozostają w stałych związkach, przy czym wsparcie partnera jest dla nich bardzo istotne, a w wielu przypadkach wręcz decyduje o podjęciu decyzji o pracy na swoim. Prawie 40 proc. pań może liczyć na wsparcie swoich mężczyzn, którzy doradzają im w kwestiach zawodowych i pomagają w trudnych momentach. Tylko 4 proc. życiowych partnerów starało się przeszkodzić naszym bizneswomen w otwarciu własnej firmy, a drugie tyle co prawda nie przeszkadzało, ale też nie wykazywało żadnego zainteresowania przedsięwzięciami partnerek. Co piąty mężczyzna wziął przykład z partnerki i zdecydował się na założenie własnej działalności, a 4 proc. panów zrezygnowało ze swojej kariery, by zająć się domem i dziećmi (według raportu "Zawód - prezeska!").
Czego im brak?
Choć wydaje się, że cechy charakteru oraz kompetencje decydujące o ostatecznym sukcesie są podobne dla obu płci, to jednak wyraźnie rysują się różnice. Nie bez znaczenia są czynniki kulturowe i społeczne. Wiele kobiet ma problemy z przekonaniem inwestorów do własnych pomysłów, a to dlatego, że wśród tych ostatnich pokutują uprzedzenia do biznesów prowadzonych przez kobiety.
Panie otwierające swój biznes dysponują zwykle niższym kapitałem niż mężczyźni. Najczęściej korzystają z pieniędzy rodziny lub własnych oszczędności. Rzadziej się zadłużają.
Kobiety w biznesie są lepiej wykształcone od mężczyzn - 1/3 właścicielek firm ma wykształcenie wyższe. Na ogół jednak otwierają firmy znacznie później niż mężczyźni. Wynika to ze względów rodzinnych. Te same powody determinują także czas, jaki panie mogą poświęcić pracy (prawie 1/4 pracuje mniej niż 40 godz. tygodniowo). Panie najchętniej koncentrują się na takich branżach, jak: moda, handel detaliczny, edukacja, zdrowie czy usługi związane z gospodarstwem domowym. Mniej intensywnie szukają przyszłości w nowoczesnych technologiach. Kobiety rzadziej też zatrudniają pracowników. Tak wynika z raportu "Putting all our Ideas to Work: Women and Entrepreneurship" opracowanego przez firmę Deloitte oraz organizację Business and Industry Advisory Committee.
@RY1@i02/2018/043/i02.2018.043.21400010a.801.jpg@RY2@
Przedsiębiorcze kobiety świata
@RY1@i02/2018/043/i02.2018.043.21400010a.802.jpg@RY2@
Anna Ochremiak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu