Orlen: niełatwa rola nowego szefa
Ireneusz Fąfara będzie musiał zaspokoić oczekiwanie premiera dotyczące niskich cen paliw na stacjach, ale i spełnić wymagania inwestorów domagających się maksymalizacji zysków i stałych dywidend
Premier Donald Tusk we wtorek ogłosił, że jeszcze w tym tygodniu, po trwającym kilka tygodni postępowaniu konkursowym, poznamy nowego prezesa Orlenu. Stało się to już następnego dnia. Rada nadzorcza zdecydowała, że stanowisko obejmie Ireneusz Fąfara, w przeszłości zarządzający litewską spółką koncernu. Premier jasno sprecyzował też swoje oczekiwania wobec nowego szefa największej krajowej firmy – ma natychmiast przedstawić propozycje, które zwiększą poczucie bezpieczeństwa i dostępności paliw w Polsce.
– Rozumiem to w ten sposób, że paliwa powinno być na tyle dużo, żeby żadna firma nie była w stanie osiągać jakichś nadzwyczajnych zysków na tym rynku. A zatem cena benzyny, która jest kwestią społecznie bardzo wrażliwą, powinna być zbliżona do warunków dyktowanych przez rynek – mówi Tomasz Kasowicz, analityk branży paliwowej z Ipopema Securities.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.