Branża transportowa liczy na wsparcie rządu
Przewoźnicy domagają się od rządu dodatkowych pieniędzy na wymianę tachografów. Wyliczają, że potrzeba im na to 1,5 mld zł
Do końca tego roku branża transportowa musi wymienić tachografy analogowe i cyfrowe zamontowane do połowy czerwca 2019 r. w pojazdach. Do sierpnia 2025 r. to samo będzie dotyczyło urządzeń instalowanych w samochodach po 2019 r. Mowa w sumie o 300 tys. urządzeń, które mają być wyposażone w geolokalizację, rejestrować załadunek i rozładunek towaru czy zdalnie się łączyć z inspektorami. Przy koszcie 5 tys. zł za jedno przekłada się to na inwestycje w sektorze rzędu 1,5 mld zł. Jeszcze do zeszłego roku problemem był dostęp do tachografów nowej generacji. Dziś na przeszkodzie ich wymianie stoją pieniądze.
– Poprzedni rok i pierwsze miesiące obecnego roku są dla przewoźników najgorsze od ponad 30 lat. Wciąż walczą z brakiem zleceń oraz konkurencją ukraińską. Ma to przełożenie na sytuację finansową firm – mówi Maciej Wroński, prezes Związku Pracodawców Transport i Logistyka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.