Dziennik Gazeta Prawana logo

Boeing podcina skrzydła LOT-u

Boeing podcina skrzydła LOT-u
16 grudnia 2019
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Pięć dreamlinerów wyłączono z latania – większość przez przedłużające się naprawy silników. Do tego przez co najmniej rok uziemione będą boeingi 737 MAX

Liczba uziemionych dream linerów we flocie LOT-u osiągnęła rekordowy poziom. Jak informuje DGP Jakub Panek z biura prasowego przewoźnika, z powodu napraw silników nie latają cztery długodystansowe boeingi 787. Do tego w zeszłym tygodniu kolejna maszyna poleciała do Emiratów Arabskich na zaplanowany wcześniej przegląd, który potrwa kilkanaście dni. W ostatnią środę do bazy linii Etihad Airways w Emiratach Arabskich poleciała jeszcze jedna maszyna, ale jak zapewnia biuro prasowe LOT-u, po dokonaniu „czynności technicznych” wróciła do Warszawy i od poniedziałku realizuje zakładane połączenia.

Te dwa ostatnie przypadki były zaplanowane. O wiele większe kłopoty wywołuje uziemienie czterech maszyn, co spowodowane jest przedłużającą się naprawą silników Rolls-Royce Trent 1000. To globalny problem, który został ujawniony w 2018 r. i dotyczy kilkuset samolotów na całym świecie. Polega na szybszym niż zakładał producent zużywaniu się łopatek silnika. Trzeba je wymontować, a później wymienić w nich wadliwe elementy. Jeszcze w lutym tego roku przedstawiciele LOT-u liczyli, że wszystkie silniki w maszynach naszego narodowego przewoźnika zostaną sprawdzone do późnej wiosny i wtedy problem zniknie. Rolls-Royce przyznaje jednak, że operacja mocno się przedłuża. Do tego w przypadku LOT-u zwiększa się liczba uziemionych samolotów. W poprzednich miesiącach z powodu problemów z silnikami nie latały najwyżej dwa–trzy dreamlinery.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.