Mamy szansę na kolejny rekordowy rok
Bank Pekao S.A. ogłosił niedawno wyniki finansowe za 2023 r. Między innymi skonsolidowany zysk netto sięgnął 6,578 mld zł. Co miało na to wpływ?
Za nami bardzo dobry rok, a przed nami perspektywy, które pozwalają myśleć o osiąganiu kolejnych historycznych wyników – mówi Paweł Strączyński, wiceprezes zarządu Banku Pekao S.A., nadzorujący pion finansowy, i opowiada o finansowanych projektach, strategicznych dla naszego kraju.
Dodam, że był to najlepszy wynik w historii banku, co jest zasługą dwóch grup czynników. Pierwsza, częściowo niezależna od nas, jest związana z sytuacją gospodarczą, wysokimi stopami procentowymi czy inflacją. Przyczyniła się ona do poprawy wyników finansowych w całym sektorze, choć w naszym przypadku dynamika wyniku była lepsza niż u konkurencji. Przede wszystkim marża odsetkowa netto wyniosła w ubiegłym roku niecałe 420 pkt bazowych, co jest bardzo wysokim poziomem. Jednocześnie utrzymaliśmy bardzo niskie koszty ryzyka, przekraczające nieco 40 pkt bazowych. W strategii na lata 2021–2024 zakładaliśmy, iż wyniosą one 50–60 pkt bazowych. Do tego dochodzi zwiększenie dochodów nieodsetkowych. Jeśli chodzi o ujemne wpływy, to nastąpił wzrost kosztów operacyjnych. Najważniejsze ich grupy, jak koszty osobowe czy utrzymania oddziałów, są bowiem ściśle związane z inflacją i wzrostem minimalnego wynagrodzenia, podobnie jak wiele usług zlecanych na zewnątrz.
Udało nam się osiągnąć, po raz pierwszy w historii, sumę bilansową przekraczającą 300 mld zł i największą sprzedaż nowych kont na poziomie ponad 500 tys. Zanotowaliśmy też najwyższą dynamikę wzrostu w funduszach inwestycyjnych, ponad 10-krotną w stosunku do 2022 r. Tych rekordów, jak widać, było bardzo dużo, choć bank i akcjonariuszy oczywiście najbardziej cieszy wynik netto.
Paweł Strączyński, wiceprezes zarządu Banku Pekao S.A., nadzorujący pion finansowy
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.