Netflix i siedmiu krasnoludków na rynku wideo w sieci
Disney+ w kilka lat może przyciągnąć kilkadziesiąt milionów subskrybentów. Ale eksperci nie sądzą, żeby miał zdetronizować lidera
Internetowa platforma z filmami i serialami uruchomiona we wtorek w USA, Kanadzie i Holandii przez The Walt Disney Company wystartowała z przeszkodami. Użytkownicy skarżyli się w mediach społecznościowych, że filmy ładują się wolno lub wcale, niektórzy w ogóle nie mogli otworzyć serwisu Disney+. Firma przepraszała, że to z powodu ogromnego zainteresowania jej ofertą. Wśród zainteresowanych znaleźli się też piraci. Według portalu Comparitech ich ofiarą padł serial „The Mandalorian” – produkcja z cyklu „Gwiezdnych wojen” przygotowana specjalnie na nową platformę.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.