Polskie skrzydła w górę
Nasi lotnicy od dawna nie muszą już latać na drzwiach od stodoły, ale doskwiera im brak rodzimych konstrukcji większych niż ultralight. To ma się zmienić już za kilka lat, kiedy po bardzo długiej przerwie powstanie pierwszy samolot zaprojektowany i zbudowany w kraju
Nowa maszyna nie ma jeszcze nazwy i nie wiadomo, jak będzie wyglądać. Jedno jest już jednak pewne: ma to być niewielka jednostka w klasie BGA zdolna przewozić 4 osoby.
– Taki samolot ma liczne zalety: jest w miarę tani w eksploatacji, jest na tyle mocny, aby np. wyciągnąć szybowiec, a może lądować w zasadzie wszędzie (np. na łące) i jest na niego rynek w Polsce i Europie – wyjaśnia dr inż. Paweł Stężycki, dyrektor Instytutu Lotnictwa z Sieci Badawczej Łukasiewicz (Ł-Ilot).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.