Przeciążony sektor bankowy zostaje w tyle za Europą
Politycy polubili porównania do niemieckiej gospodarki przy opisywaniu perspektyw rozwoju Polski i kreśleniu przed nami świetlanej przyszłości. Szczególnie w trakcie kampanii wyborczej. Osobiście sądzę, że doganiamy Niemców w wielu obszarach, szczególnie podobni jesteśmy w sposobie finansowania rozwoju gospodarczego
I nad Renem, i nad Wisłą najważniejsze są banki. W tym, jakie znaczenie banki mają dla finansowania inwestycji przedsiębiorstw, szczególnie w ostatnich kwartałach, Polska coraz bardziej przypomina Niemcy. Coraz bardziej oddalamy się od modelu anglosaskiego, gdzie to rynek kapitałowy jest znaczącym źródłem pieniądza. Czyli nie kapitał z giełdy, nie pieniądze z rynku obligacji, ale banki są dziś głównym źródłem finansowania przedsiębiorstw.
Różnice w porównaniu z naszymi sąsiadami, i to wyraźnie na niekorzyść Polski, widać za to w skali obciążenia sektora bankowego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.