Sypią się kary za GetBack
Afera z udziałem wrocławskiego windykatora jest wciąż daleka od wyjaśnienia. Zarzuty ma na razie blisko 50 osób, prokuratorzy zabezpieczyli na poczet przyszłych kar majątek podejrzanych, którego wartość sięga setek milionów złotych, a do sądu trafiły pierwsze pozwy cywilne za – zdaniem śledczych – oszukiwanie przy sprzedaży obligacji spółki. Wkrótce też należy się spodziewać pierwszych aktów oskarżenia w tej sprawie, chociaż na początek mają dotyczyć najprostszych wątków toczącego się śledztwa.
Jednocześnie sypią się kary na podmioty, które z Get Backiem współpracowały albo na nim zarabiały. Pierwszy pod pręgierzem nadzoru znalazł się Polski Dom Maklerski, który pośredniczył w sprzedaży trefnych papierów windykatora we współpracy z Idea Bankiem. PDM dostał zakaz prowadzenia działalności maklerskiej i 2,5 mln zł kary. Także dom maklerski Mercurius utracił zgodę na oferowania instrumentów finansowych i ma zapłacić 430 tys. zł kary. Kontrolowany przez Leszka Czarneckiego Idea Bank także znalazł się na cenzurowanym KNF, która w połowie listopada 2018 r. wpisała go na listę ostrzeżeń publicznych i złożyła zawiadomienie do prokuratury w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa. W tym przypadku chodzi m.in. o sprzedaż obligacji GetBacku bez stosownego zezwolenia.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.