Kolejny gracz chce zarobić na e-palaczach
Na polski rynek wchodzi firma, która w USA została oskarżona o wywołanie „epidemii nikotynowej” wśród nastolatków
Firma Juul nie chce budować własnej sieci sprzedaży. Do końca roku pojawi się w 5 tys. istniejących już sklepów. W przyszłości chce dotrzeć do pozostałych 95 tys.
– To niełatwe zadanie. Dlatego zajmie kilka lat – mówi Leszek Gaweł, dyrektor generalny Juul Labs Poland & Baltics, dodając, że Polska będzie 17. rynkiem, na którym zadebiutuje firma. – Dostrzegamy jego potencjał. Z najnowszych badań firmy Kantar wynika, że w Polsce jest ponad 9 mln palaczy. 85 proc. z nich próbuje walczyć z nałogiem. To nasi potencjalni klienci. Jednocześnie rynek e-papierosów nie jest rozwinięty. Z produktów tych korzysta ok. 600 tys. osób – wyjaśnia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.