Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Korporacyjna moralność

fot. Johannes Eisele/AFP/East News
fot. Johannes Eisele/AFP/East News
Ten tekst przeczytasz w 17 minut

Koncerny coraz częściej stają się platformą wojen kulturowych. Ich przykładem jest zwolnienie przez IKEA pracownika za komentarz niezgodny z polityką firmy

UWAGA pijacy, homoseksualiści, cudzołożnicy, kłamcy, rozpustnicy, złodzieje, ateiści, bałwochwalcy. CZEKA WAS PIEKŁO. ODPOKUTUJCIE! TYLKO JEZUS WAS OCALI” – ten przerobiony werset Listu do Koryntian okazał się najbardziej kosztownym postem, jaki kiedykolwiek opublikowano na Instagramie. Cenę w postaci utraty kontraktu wartego 4 mln dol., umów sponsorskich oraz kariery zapłacił Australijczyk Israel Folau, jedna z gwiazd rugby. I to na kilka miesięcy przed pucharem świata, a miał pewne miejsce w reprezentacji.

Gdy dwa lata temu wyznał na Twitterze, że nie popiera jednopłciowych małżeństw, nikt specjalnie nie robił mu wyrzutów. Jednak jego wpis z 10 kwietnia stał się tematem dnia w Australii. Rodzima federacja rugby zawiesiła go w rozgrywkach, grożąc zerwaniem czteroletniego kontraktu, jeśli obraźliwy post nie zostanie skasowany. „O ile Israel ma prawo do przekonań religijnych, o tyle sposób, w jaki je wyraził, jest sprzeczny z wartościami sportu” – napisały w komunikacie władze organizacji. Producent sprzętu sportowego Asics i marka samochodów Land Rover wycofały się ze sponsorowania zawodnika, tłumacząc, że byłoby to sprzeczne z ich korporacyjnymi pryncypiami, takimi jak otwartość i różnorodność. Kolejne firmy (m.in. Vodafone i HSBC) straszyły, że przestaną wspierać finansowo ligę rugby, jeśli jej szefostwo nie pozbędzie się Folau lub przynajmniej nie zmusi go do przeprosin.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.