Rząd zawsze pomoże
Amerykańscy producenci samolotów mieli po II wojnie światowej Europę na widelcu. Ale Stary Kontynent stanął im ością w gardle
Uroczystość, którą 20 maja świętował Airbus, miała symboliczną wymowę. Tego dnia fetowano sprzedaż 12-tysięcznego samolotu. Ale co ważniejsze – kupcem owego A220 (wraz z prawie setką innych maszyn) były amerykańskie Delta Air Lines. Dla Boeinga to kolejne upokorzenie, bo już ok. 13 proc. sprzedawanych przez Airbusa samolotów kupują amerykańscy przewoźnicy.
Interes zatem się kręci, a Boeing niemal pikuje. Po tym jak dwie katastrofy jego nowych maszyn B737 MAX uziemiły pozostałe, amerykański koncern stracił już co najmniej miliard dolarów. Sytuacja jest poważna, lecz nie beznadziejna, bo wciąż pozostaje ostatnia deska ratunku – rząd Stanów Zjednoczonych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.