Markety budowlane mają się coraz lepiej
Boom w mieszkaniówce sprawia, że coraz chętniej odwiedzamy sklepy „dom i ogród”. Rośnie także eksport towarów do europejskich sieci tej branży
Fot. Shutterstock
Sklepy budowlane, z wyposażeniem do mieszkań oraz ogrodów i przeznaczone dla majsterkowiczów oznaczone są też często skrótem DIY (od angielskich słów „do it yourself”, co oznacza „zrób to sam”). W Europie Zachodniej zaczęły powstawać od lat 70., kiedy popularne stały się samodzielne prace w ogrodzie czy w domu. W ostatnich 20 latach ten boom widać także w Polsce. W dużych miastach prym wiodą markety sieci Castorama, Leroy Merlin czy Obi. Z kolei w mniejszych ośrodkach serca klientów zdobyły sklepy Mrówka, Majster Budowlane ABC czy Bricomarche. Coraz więcej takich produktów oferują także sieci hipermarketów, np. Auchan czy Tesco.
Według danych firmy badawczej PMR w ostatnich trzech latach wartość sprzedanych w Polsce artykułów do ogrodu, dekoracyjnych i do remontu mieszkania rośnie rocznie o około 5 proc. W 2017 roku osiągnęła ona 54,6 mld zł, a w zeszłym roku, według wstępnych prognoz przekroczyła 57 mld zł. Jak przyznają eksperci, rosnący trend udaje się utrzymać m.in. dzięki boomie w mieszkaniówce. Wciąż bijemy rekordy ostatnich lat w liczbie oddawanych mieszkań. Nowe mieszkanie często wolimy zaś sami wykańczać. Nie słabnie też popyt w nieruchomościach na rynku wtórnym, co sprawia, że na potęgę Polacy zajmują sią remontami swojego nowego lokum.
Z drugiej strony handel tymi artykułami może utrudniać zakaz sprzedaży w niedzielę. W tym przypadku sieci handlowe próbują zrekompensować obostrzenia wydłużając godziny pracy w pozostałe dni tygodnia – głównie w piątki i soboty.
Markety „dom i ogród” w ostatnich latach starają się też zmieniać asortyment. Chodzi m.in. o to, by do tego rodzaju sklepów przyciągać coraz więcej kobiet. Stąd na przykład powiększanie działów z artykułami dekoracji wnętrz.
Jednocześnie branża „dom i ogród” w coraz większym stopniu korzysta z handlu internetowego. Usługę tę rozwijają zarówno sieci marketów, jak i wielkie platformy e-commerce. Według ekspertów wzrost znaczenia tego rodzaju handlu w internecie nie oznacza, że tradycyjne sklepy będą tracić na znaczeniu. Trzeba się spodziewać, że będzie rozwijał się model mieszany, bo wciąż ogromna rzesza klientów będzie wolała dokładnie obejrzeć, co kupuje.
Polska w ostatnim czasie mocno rozwija produkcję materiałów budowlanych, w tym m.in. farb, a także armatury sanitarnej, mebli łazienkowych czy elementów wyposażenia ogrodu. Nasze produkty coraz bardziej znane są w Europie. Oznacza to, że rośnie ich eksport. Najwięcej rodzimej produkcji z branży DIY trafia do Niemiec, gdzie rynek sprzedaży tych towarów jest największy. Według szacunków w 2017 roku osiągnął on wartość 38,5 mld euro. Transport naszych towarów do marketów typu „dom i ogród” w całej Europie to zaś ogromne wyzwanie dla firm logistycznych. Muszą zadbać, by tysiące towarów dowieźć na czas. Często odpowiadają też za ich magazynowanie. Część firm przewozowych bierze na siebie także usługę przechowanie artykułów sezonowych.
– Coraz więcej polskich firm z branży DIY zaczyna eksportować swoje produkty do dużych sieci handlowych. Znacznym ułatwieniem w podjęciu takiej współpracy jest powierzenie dostaw i obsługi towarów w marketach operatorowi logistycznemu takiemu jak Dachser. W ciągu ostatnich pięciu lat wolumen zrealizowanych za naszym pośrednictwem branżowych przewozów z Polski wzrósł kilkukrotnie. W 2018 roku liczba przesyłek, które Dachser dostarczył z naszego kraju do wielkopowierzchniowych sklepów typu „dom i ogród” na całym kontynencie, podwoiła się w stosunku do roku 2017. W ramach całej naszej europejskiej sieci drobnicowej przetransportowaliśmy w ubiegłym roku ponad sześć milionów przesyłek, realizując codzienne dostawy do przeszło 18 tys. sklepów budowlano-remontowych. Dzięki przeszło dwudziestoletniemu doświadczeniu we współpracy z sieciami DIY jesteśmy ekspertami w tym obszarze. Dla dostawców realizujemy nie tylko transporty drobnicowe (paleta, master paleta itd.), ale też zajmujemy się obsługą produktów na terenie marketów, dysponując na miejscu wyspecjalizowanymi zespołami merchandiserów – mówi Juliusz Pakuński, kierownik rozwoju biznesu Dachser DIY-Logistics.
KG
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu