Słabe wyniki gigantów to wina Chińczyków?
Amerykańskie spółki wyraźnie tracą na wojnie handlowej Waszyngtonu z Pekinem. Co kilka dni któraś z nich obniża prognozy albo pokazuje zyski znacząco poniżej wcześniejszych zapowiedzi. Oficjalne tłumaczenie zawsze brzmi tak samo: odpowiada za to coraz trudniejsza sytuacja na rynku w Państwie Środka.
W gronie tych, którzy nie są w stanie rosnąć w zapowiadanym tempie, są zarówno giganci z sektora technologicznego, tacy jak Apple czy Intel, jak i firmy z bardziej „tradycyjnych” działów gospodarki – choćby Caterpillar.
Problemy w Chinach to efekt tamtejszego spowolnienia gospodarczego. Jego główną przyczyną jest wojna handlowa. Spadki zysków i notowań giełdowych dużych amerykańskich firm mogą skłonić Waszyngton do łagodzenia konfliktu i szukania kompromisu. ©℗ A10–11
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu