Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Fabryki wciąż jeszcze zamrożone, bo nie ma popytu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Produkcja odbija, ale powoli. Ciągle są branże, w których jest znacznie poniżej ubiegłorocznych poziomów. Sytuację może uratować tylko wzrost eksportu

Szczegółowe dane GUS o produkcji pokazują skalę zapaści w sektorze motoryzacyjnym. W maju polskie fabryki wyprodukowały 3,5 tys. samochodów. To odbicie od kwietniowego dna, gdy z taśm zjechało ich zaledwie 400, ale w porównaniu do czasów sprzed pandemii branża nadal przechodzi głęboki kryzys. Majowy wynik jest gorszy o 91,9 proc. w porównaniu do tego sprzed roku.

– Produkuje się, gdy są zamówienia. Tymczasem klientów w salonach wciąż jest mało. W maju rejestracja samochodów osobowych spadła o 60 proc. rok do roku, pojazdów dostawczych o 45 proc., a ciągników siodłowych o ponad 70 proc. – wyjaśnia Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. Dodaje, że od lutego każdy z 300 zakładów motoryzacyjnych w Europie nie pracował statystycznie przez miesiąc. – Trudno powiedzieć, kiedy nastąpi odbicie. Odrabianie strat po kryzysie z 2008 r. trwało 8–10 lat – tłumaczy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.