Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Koniec gwałtownych cięć i oszczędzania?

Emmanuel Macron naciska na reformę reguł fiskalnych
Emmanuel Macron naciska na reformę reguł fiskalnych
20 września 2021
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Polska jest gotowa rozmawiać o poluzowaniu unijnych reguł dotyczących deficytu i pomocy publicznej

Dobiegająca końca era Angeli Merkel jako szefowej niemieckiego rządu przez wielu Europejczyków zostanie zapamiętana jako epoka zaciskania pasa. Nie zmieni tego zapewne zeszłoroczna zgoda kanclerz na zaciągnięcie przez UE długu w wysokości 750 mld euro, który ma wesprzeć odbudowę europejskich gospodarek po pandemii. Koniec jej rządów może oznaczać zmianę polityki fiskalnej i gospodarczej w UE. Na to przynajmniej liczą kraje południa Europy, które nie chcą powrotu do reguł paktu stabilności i wzrostu, poluzowanych na czas pandemii. Zobowiązuje on państwa członkowskie do trzymania w ryzach swoich wydatków: deficyt nie może być większy niż 3 proc. PKB, a zadłużenie wynosić więcej niż 60 proc. PKB.

Do oszczędzania nie jest już przekonana Komisja Europejska. Jej szefowa Ursula von der Leyen w Orędziu o stanie UE w Parlamencie Europejskim, nawiązując do kryzysu finansowego, mówiła, że UE wyciągnęła lekcję z przeszłości. Z kolei komisarz do spraw gospodarczych Paolo Gentiloni ocenia, że austerity to był błąd. – Musimy uniknąć tego, co wydarzyło się w czasie poprzedniego kryzysu, kiedy inwestycje publiczne z roku na rok osiągały poziom zero – podkreśla. – Działaliśmy bardzo powoli. Za wcześnie zadeklarowaliśmy, że misja została zakończona i w rezultacie zmagaliśmy się z tym kryzysem przez siedem, osiem lat – mówił w wywiadzie opublikowanym wczoraj przez irlandzki „Irish Times”.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.