Pierwszy rachunek za epidemię
Kwietniowy spadek wpływów ze składek na ZUS to tylko zapowiedź tego, co nas czeka w tym roku w finansach publicznych
Wpływy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych ze składek spadły w kwietniu o jedną piątą. A jeszcze do niedawna, mimo obniżki wieku emerytalnego i związanej z tym zwiększonej wypłaty świadczeń, dobra sytuacja na rynku pracy powodowała, że wpływy ze składki do ZUS były rekordowo wysokie i systematycznie rosły.
To powodowało, że wydolność ZUS, czyli procent wydatków zakładu pokrywanych z wpłacanej składki, była rekordowo wysoka i wynosiła 80 proc. Nawet w marcu, gdy można już się było spodziewać początków covidowego szoku, wynik był dobry. Jak wynika z informacji ZUS, wpływy ze składek wyniosły wówczas 18,6 mld zł i były o ponad miliard wyższe niż rok wcześniej. Kwiecień zakończy się spadkiem zarówno w porównaniu z wynikami z marca 2020 r., jak i kwietnia 2019 r.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.