Poduszka szybko się skurczy
Na rachunkach budżetowych jest obecnie około 50 mld zł. Poduszka płynnościowa rośnie, gdy do kasy państwa wpływają daniny, pieniądze z emisji obligacji czy kredytów, a kurczy się przy wydatkach. Resort finansów będzie się musiał jednak zmierzyć z gwałtownym tąpnięciem dochodów podatkowych i większymi wydatkami. To oznacza wielkie pożyczanie. Rząd liczy, że zadziała mechanizm, w którym banki kupują obligacje rządowe, a od nich nabywa je bank centralny. Gdyby nie było chętnych do obejmowania emisji, rząd może sprzedawać papiery skarbowe BGK i tak zapełniać gotówką publiczną kasę. Od państwowego banku zaś weźmie je NBP. Rynki spekulują, że takie rozwiązanie przetestowano już w ubiegłym tygodniu. © ℗ A7
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.