Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Iluzja zrównoważenia finansów publicznych

12 stycznia 2020
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Około 14,5 mld zł wyniesie deficyt budżetowy w 2020 r. Rząd schował go w funduszach, których finanse są poza budżetem centralnym

Gdzie się podział deficyt, czyli jak zmieniały się wielkości w budżecie na 2020 r.

Komisje sejmowe właśnie przystępują do prac nad tegorocznym budżetem. Ustawą, która zakłada, że wydatki wyniosą tyle co dochody. Rząd w oficjalnych komunikatach przedstawia to jako sukces, bo po raz pierwszy po 1989 r. udało się ułożyć projekt budżetu bez deficytu. Ale ekonomiści punktują rządzących, że owo zbilansowanie jest iluzoryczne, bo w całych finansach publicznych mamy mieć dziurę. A to ten wynik jest ważniejszy dla oceny, czy Polsce grożą jakieś napięcia w tej dziedzinie, czy też wszystko jest pod kontrolą.

Żeby odpowiedzieć na pytanie, kto ma rację, trzeba najpierw zrozumieć, czym się różni budżet centralny od finansów publicznych. Budżet to – choć bardzo ważna – ale tylko część finansów państwa. Składają się na nie jeszcze m.in. rozliczenia środków Unii Europejskiej, finanse samorządów, agencji wykonawczych (jak Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości czy Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa), państwowych osób prawnych (są wśród nich choćby Polski Instytut Ekonomiczny czy Wody Polskie) albo funduszy celowych (Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, Fundusz Solidarnościowy).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.