Fundusz głównie dla Gowina i Niedzielskiego
Zmiana akcentów w wydawaniu pieniędzy z funduszu covidowego przejawia się także w tym, którzy ministrowie i instytucje w największym stopniu z nich korzystają
W zeszłym roku bezapelacyjnym liderem był minister właściwy ds. pracy, czyli głównie Marlena Maląg, a od czasu jesiennej rekonstrukcji rządu Jarosław Gowin. Ministrowie wykorzystali prawie 38 mld zł z funduszu. W tym roku kwota do dyspozycji będzie wyraźnie niższa, bo zaledwie 9 mld zł. Dużo mniej do dyspozycji otrzyma też ZUS (spadek z 28,3 mld zł do 6,3 mld zł). To efekt zmniejszania strumienia pieniędzy na pomoc dla gospodarki. W tym roku tarcze nie mają tak totalnego charakteru jak w I połowie 2020 r. Od jesieni pomoc ma charakter głównie branżowy, co znacząco zmniejsza wydatki. W przypadku ZUS rzutuje to zarówno na mniejsze zwolnienie ze składek czy postojowe, ale także na minimalizację wypłaty dodatkowych zasiłków opiekuńczych.
Na dużo więcej środków może za to liczyć minister zdrowia. Jego przydział w funduszu covidowym wzrośnie z niemal 8 mld zł w 2020 r. do ponad 17,7 mld zł w tym roku. Przy czym największa skala wzrostu dotyczy pozycji „inne zadania” – z 2 mld zł w 2020 r. do aż 14,5 mld zł w 2021 r.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.