Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Postpandemiczne zwiększanie długu publicznego, czyli kusząca podróż w nieznane

Minister finansów Tadeusz Kościński
Minister finansów Tadeusz Kościński
25 stycznia 2021
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

J u ż od ponad dwóch dekad w krajach wysoko rozwiniętych utrzymuje się chroniczny nadmiar oszczędności firm. Dlatego ekonomiści od jakiegoś czasu namawiają rządy, by szły śladem Japonii i zwiększały dług publiczny. Wskazują na tę możliwość jako sposób pożyczenia przez rząd gromadzącego się w gospodarce nadmiaru oszczędności i wydania ich na inwestycje publiczne, oświatę, zdrowie i ochronę klimatu.

Walcząc z COVID-19, rządy i tak muszą zwiększać dług publiczny, ale boją się, że w którymś momencie rynki przestraszą się jego wielkości i zaczną sprzedawać obligacje. Wywołałoby to spadek ich cen, a tym samym wzrost długoterminowych stóp procentowych, co zwiększałoby koszty obsługi długu. Ekonomiści mówią, że nie trzeba się bać spadku cen obligacji, ponieważ nadchodząca zima sekularnej stagnacji, będąca efektem starzenia się społeczeństw i niskiej kapitałochłonności inwestycji w nowoczesnych branżach gospodarki, jeszcze długo będzie generowała nadmiar oszczędności w przedsiębiorstwach, co sprawi, że obligacje skarbowe będą miały u inwestorów nieustające wzięcie.

Poza tym banki centralne coraz śmielej kupują dług publiczny. Jeśli Bank Japonii skupił w ciągu ostatnich 20 lat połowę długu publicznego, to znaczy, że ta połowa prawie nic rządu nie kosztuje, skoro bank centralny oddaje z powrotem do budżetu nie tylko płatności kuponowe (w ramach płatności z tytułu renty menniczej), lecz także raty kapitałowe, gdy reinwestuje je, kupując obligacje nowo emitowane przez rząd. Na dodatek banki centralne, interweniując na rynku obligacji, kontrolują de facto – a Bank Japonii robi to oficjalnie – dziesięcioletnie stopy procentowe, a tym samym także koszty obsługi długu publicznego.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.