Odbudowa po pandemii rusza, nie czekając na unijne pieniądze
Mimo klinczu w relacjach z Brukselą rząd – przy udziale PFR – rozpoczyna inwestycje i reformy ujęte w Krajowym Planie Odbudowy
Tylko w tym roku na przedsięwzięcia zaplanowane w ramach KPO może pójść nawet 6 mld zł. Wszystko w ramach systemu prefinansowania projektów, gdzie płatnikiem jest Polski Fundusz Rozwoju. Ruszają już projekty dotyczące np. wymiany taboru kolejowego, budowy terminala instalacyjnego pod offshore w Gdańsku czy utworzenia 120 branżowych centrów umiejętności.
– Nie można dłużej zwlekać. Gdyby Komisja Europejska chciała wypłacić środki z KPO dopiero za trzy–cztery kwartały, to wiele projektów nie udałoby się już zrealizować, bo zabraknie czasu. Bardzo dużo projektów z KPO wymaga bowiem około czterech lat na realizację – mówi prezes PFR Paweł Borys.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.