Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Prezent dla niemieckiego przemysłu

21 lutego 2024
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Branże energochłonne za Odrą przetestują nowej generacji subsydia na transformację. Miliardy dopłat mogą pogłębić nierównowagę na rynku UE

Już wiosną br. niemieckie firmy będą mogły się ubiegać o pomoc w ramach nowego mechanizmu wsparcia dekarbonizacji przemysłu, który pod koniec zeszłego tygodnia uzyskał akceptację Brukseli. Energochłonne zakłady będą konkurować na razie o środki o wartości 4 mld euro. Jeśli jednak ta pierwsza, pilotażowa tura programu – opartego na tzw. klimatycznym kontrakcie różnicowym – się sprawdzi, Berlin będzie dążył do uruchomienia kolejnych aukcji. Docelowo na rynek niemiecki trafić mogą w ten sposób publiczne środki rzędu ponad 20 mld euro, a dodatkowo program ten uzyska wsparcie z unijnego funduszu odbudowy.

Na czym polega nowy mechanizm subsydiowania firm? Najkrócej mówiąc, chodzi o to, żeby odwrócić logikę rządzącą rynkiem w sektorach energochłonnych, gdzie korzystne w długim okresie inwestycje oznaczają straty „tu i teraz” względem tych konkurentów, którzy prowadzą biznes po staremu. Tym bardziej że wiele technologii, pozwalających na eliminację przemysłowych emisji – takich jak produkowany z wykorzystaniem OZE wodór czy instalacje do wychwytu dwutlenku węgla – jest dziś kosztownych. Zastosowanie kontraktów różnicowych ma więc pozwolić przybliżyć horyzont czasowy, w którym inwestycje w dekarbonizację przynosić będą korzyści podejmującym je koncernom.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.