Droga do celu inflacyjnego NBP może być – z kilku powodów – wyboista
Obserwowany w ostatnim roku na świecie spadek inflacji powinien postępować. Najprawdopodobniej już w marcu w Polsce zejdziemy z inflacją poniżej progu 3,5 proc., co oznacza, że znajdzie się ona w paśmie dopuszczalnych odchyleń od celu NBP. W drugiej połowie roku jednak inflacja może znowu wzrosnąć z uwagi na kumulację kilku czynników.
Mierzony r/r wskaźnik zmiany cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) spadł w Polsce, wedle GUS, z 16,6 proc. w styczniu 2023 r. do 6,2 proc. w grudniu 2023 r. Zharmonizowany wskaźnik cen konsumpcyjnych (HICP) w Unii Europejskiej zmniejszył się w tym okresie, według Eurostatu, z 10 proc. do 3,4 proc., w strefie euro z 8,7 proc. do 2,9 proc., a w USA z 6,0 proc. do 2,5 proc. Postępująca dezinflacja to m.in. efekt zaostrzenia polityki pieniężnej i silnego spadku napięć handlowych na świecie. Ceny surowców przemysłowych, po gwałtownym wzroście w następstwie rosyjskiej napaści na Ukrainę w lutym 2022 r., spadły, a w ostatnich miesiącach poruszają się w trendzie bocznym. Na rynkach globalnych utrzymuje się spadek cen surowców rolnych. W grudniu obrazujący to indeks FAO zmniejszył się w stosunku do listopada o 1,5 proc. – na co miały wpływ głównie spadki cen cukru, olejów roślinnych i mięsa, rekompensujące z nawiązką wzrosty cen nabiału i zbóż. Ostatnie umocnienie złotego względem głównych walut dodatkowo wzmocniło w Polsce transmisję zmian cen z globalnych rynków na procesy cenotwórcze w kraju.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.