Na chwałę gospodarki
Zaraz po tym, jak na Zachodzie wynaleziono konsumpcjonizm, nauczono się konsumować święta Bożego Narodzenia
Europejska gospodarka, przytłoczona pesymistycznymi perspektywami, oczekuje nadejścia Bożego Narodzenia jak zbawienia. Żaden inny okres roku nie przynosi bowiem takiego wzrostu konsumpcji, która napędza ekonomiczny rozwój. Ludzie głębiej sięgają do portfeli, żeby kupować prezenty oraz sprawiać sobie przyjemności.
W tym roku na święta, według szacunków niemieckiej Statisty, Brytyjczycy wydadzą 88 mld funtów (ok. 106 mld euro). I wyprzedzą coraz bardziej oszczędnych Niemców – 88 mld euro, Francuzów – 74,8 mld i Włochów – 44,5 mld euro.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.