Mniej Więcej
W najnowszym rankingu bankierów centralnych magazynu „Global Finance” Adam Glapiński wypadł niemal najsłabiej w Europie. Słabszy wynik od niego uzyskała jedynie Natela Turnava z Gruzji. Prezes Narodowego Banku Polskiego dostał ocenę C. Lepiej wypadł przed rokiem. Wtedy wzięto pod uwagę serię podwyżek stóp procentowych, która miała zahamować inflację. Wówczas autorzy zestawienia nie wiedzieli jeszcze, że kierowana przez Glapińskiego Rada Polityki Pieniężnej we wrześniu i w październiku 2023 r. obniży stopy procentowe, co będzie odczytywane jako wsparcie dla kampanii wyborczej Zjednoczonej Prawicy. Ubiegłoroczne obniżki oraz tegoroczny wzrost inflacji zostały wzięte pod uwagę teraz. W Europie na najwyższe oceny, zdaniem „Global Finance”, zasłużyli szefowie banków centralnych Danii i Szwajcarii. © Ⓟ
Glapiński znów w europejskim ogonie
Brakuje chętnych na obligacje
Wysoki deficyt budżetowy planowany na przyszły rok, przybliżająca się perspektywa nowelizacji tegorocznej ustawy budżetowej i zmienna sytuacja na najważniejszych rynkach zagranicznych zniechęcają inwestorów, zwłaszcza tych spoza Polski, do kupowania długu Skarbu Państwa. Na ostatnim przetargu resort finansów planował sprzedaż obligacji o wartości 7–11 mld zł. Popyt nie przekroczył 10 mld zł. Chociaż ministerstwo mówi, że tegoroczne potrzeby pożyczkowe zostały już pokryte, kolejna aukcja jest zaplanowana na następny tydzień. Rentowność obligacji poszła w górę (ceny – w dół). W syntetyczny sposób pokazuje to TBSP – giełdowy indeks obligacji skarbowych. W ostatnich dniach znalazł się w okolicach 2020 pkt, na najniższym poziomie od lipca. Rentowność obligacji 10-letnich przekroczyła nawet 5,8 proc., zaś pięcioletnich – 5,5 proc. ©Ⓟ
Daleko do liderów korzystania z sieci
W wykorzystaniu internetu daleko nam do europejskich liderów. Eurostat podsumował wyniki badania dotyczącego używania sieci do kilkudziesięciu różnych celów – od czytania wiadomości, przez korzystanie z sieci społecznościowych, do odbywania kursów online. Znamy wyniki z 20 krajów, nie tylko unijnych. W każdym przypadku daleko nam do europejskich liderów. Na przykład z połączeń głosowych lub wideo za pośrednictwem takich aplikacji, jak Skype czy WhatsApp korzysta 76 proc. Polaków, ale 98 proc. Holendrów i 94 proc. Norwegów. Stosunkowo popularne w porównaniu z innymi krajami jest u nas czytanie w sieci wiadomości. Robi to 73 proc. Polaków. Tylko w Norwegii ten odsetek przekracza 90 proc. Najgorzej wypadamy w grach online. O graniu lub ściąganiu z sieci gier mówi 17 proc. Polaków. W Holandii ten odsetek przekracza 50 proc. ©Ⓟ
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.