Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Rynek wie lepiej?

14 marca 2025
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Bywa, że niewidzialna ręka wolnej gospodarki potrzebuje korekty

Od lat ekonomiści, politycy oraz przedsiębiorcy powtarzają: rynek wie najlepiej. To przekonanie wywodzi się z kluczowego założenia ekonomii – pierwszego twierdzenia ekonomii dobrobytu, które mówi, że rynki konkurencyjne są w stanie alokować dobra w sposób optymalny, by nikt nie mógł poprawić swojej sytuacji, nie pogarszając sytuacji innych. Na pierwszy rzut oka brzmi to idealnie – zostawmy gospodarkę w rękach niewidzialnej ręki rynku i cieszmy się sprawiedliwością i dobrobytem. Ale czy rzeczywiście jest to takie proste?

Wyobraźmy sobie sytuację, w której dobro – czy to szczepionka, czy produkt spożywczy, czy prawo do połowu ryb – jest rzadkie i drogie. Bogaci konsumenci, mając pełne portfele, mogą bez problemu nabyć te dobra, nawet gdy nie przypisują im dużej wartości. Tymczasem biedniejsi, nawet jeśli mogliby na tym dobru skorzystać bardziej, nie mają dość środków, by je kupić. Czy możemy wtedy mówić o optymalnej alokacji? Nie. A co z twierdzeniem, że rynek działa najlepiej? Odpowiedź tkwi w szczegółach. W rzeczywistości rynki nie zawsze są doskonałe. Wszyscy uczestnicy gry rynkowej powinni mieć równy dostęp do zasobów kapitałowych, ale w praktyce to założenie często zawodzi. Wtedy pierwsze twierdzenie ekonomii dobrobytu przestaje działać. Czy jesteśmy więc skazani na nierówności i brak sprawiedliwości w dostępie do dóbr? Niekoniecznie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.