Śpiesz się powoli
C hińczycy nas zaorają. W trzy lata wybudują 100 fabryk i 10 linii kolejowych, a ta głupia Europa będzie planować, rozważać i badać wpływ każdej inwestycji na środowisko. Amerykanie jeszcze szybciej nas pokonają. Będą wiercić, wydobywać surowce, nie przejmując się jakimiś ograniczeniami środowiskowymi i klimatycznymi. A ta stara głupia Europa tylko analizuje, rozważa a decyzje podejmuje powoli i bez sensu.
Słyszeliście to? Nieraz? Jesteśmy słabi, zacofani i za bardzo się przejmujemy analizami? Przegramy globalny wyścig o konkurencyjność, bo jesteśmy niedecyzyjni i słabi w inwestycyjne sprinty?
Tak, oczywiście, debata o gospodarczej przyszłości Europy jest pełna pesymizmu i przedziwnej fascynacji amerykańsko-chińskim przełamywaniem imposybilizmu. Czegokolwiek byśmy nie robili, to zawsze krytycy stwierdzą, że robimy za mało, za wolno. Że mamy za dużo biurokracji. Że nasze programy stymulacyjne są za małe w porównaniu do wielkich projektów Inflation Reduction Act (IRA) w USA czy na chińskim rynku nieruchomości.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.