Regiojet straci część tras kolejowych? PKP Intercity chce przejąć sloty
Do falstartu połączeń Regiojet w Polsce doszło przez kłopoty z zatrudnieniem pracowników i organizacją bazy. PKP Intercity chce przejąć sloty. Decyzja teraz po stronie UTK i PKP PLK.
Czeskiej spółce Regiojet nie udało się uruchomić w niedzielę wszystkich połączeń na trzech obleganych trasach z Warszawy – do Poznania, Krakowa i Trójmiasta. Do Wielkopolski nie pojechał żaden skład, do stolicy Małopolski wyruszyły tylko trzy z obiecywanych sześciu, zaś do Gdańska i Gdyni jeden zamiast trzech. Oprócz tego przewoźnik uruchomił jedną parę połączeń na trasie Warszawa – Praga (m.in. przez Zawiercie, Gliwice, Racibórz). Utrzymał także kursowanie pociągu międzynarodowego z Przemyśla przez Kraków do Pragi. Na wiele odwołanych kursów z Warszawy do Krakowa i Gdyni czeska spółka sprzedawała bilety jeszcze kilka dni przed wejściem w życie nowego rozkładu. Przewoźnik zapowiedział, że oprócz zwrotu pieniędzy za bilet przyzna bon w wysokości 100 zł na inne połączenia.
Pasażerowie bez pociągów
Spółka PKP Intercity skalę i moment podjęcia decyzji o odwołaniu połączeń nazwała skrajną nieodpowiedzialnością. Na remontowanej trasie Warszawa – Kraków z powodu zgłaszanego wcześniej przez Czechów zapotrzebowania na przejazdy nie udało się wcześniej zmieścić wszystkich pociągów Pendolino, np. odjeżdżającego z Warszawy w popularnej porze – przed godz. 16. Po cięciach spółki Regiojet pasażerowie nie mają więc w tym czasie żadnego szybkiego połączenia do Krakowa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.