Ministerstwo Finansów: inflacja w lipcu wyniosła 3,5 proc.
Ministerstwo Finansów podało wczoraj prognozowaną dynamikę cen konsumpcyjnych w lipcu. Inflacja nie zmieniła się w porównaniu z czerwcem i wynosi 3,5 proc.
– Nasz szacunek wynosi 3,4 proc. – podaje Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium.
Ta niewielka – wg Millennium – obniżka głównie to efekt spadku cen żywności. Obniżeniu tempa wzrostu cen nie zaszkodziły nawet podwyżki cen paliwa na stacjach benzynowych.
Niższa inflacja to efekt gorszej sytuacji gospodarczej.
–Sprzedawcy i producenci nie mają możliwości, by podwyższać ceny. W pierwszej kolejności wolą zmniejszyć marże, a dopiero później decydują się na podwyżkę – tłumaczy Jacek Wiśniewski, główny ekonomista Raiffeisen Banku.
Ekonomiści prognozują zgodnie, że inflacja zacznie spadać w najbliższym czasie.
– Do końca roku może spaść poniżej 3 proc. – mówi Jacek Wiśniewski.
– Górka inflacji jest prawdopodobnie za nami. Spadek powinien być widoczny w III kwartale 2009 r. – tłumaczy Grzegorz Maliszewski.
Zdaniem ekonomistów nie ma co liczyć na obniżkę stóp procentowych w NBP.
– Widoczne jest stopniowe odbudowywanie się koniunktury w przemyśle. Prawdopodobnie polska gospodarka uniknie recesji, zakładamy więc, że do końca roku stopy się nie zmienią – mówi Grzegorz Maliszewski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.