Ankieta GP: w tym roku recesji gospodarczej w Polsce nie będzie
Polska gospodarka uniknie w tym roku recesji – uważa większość z ankietowanych przez Gazetę Prawną krajowych ekonomistów. Ale na dynamiczny wzrost gospodarczy też nie ma co liczyć. Wyniesie on zapewne mniej niż 0,5 proc. w skali roku, czyli polska gospodarka praktycznie popadnie w stagnację.
Eksperci polskich banków są zdecydowanie większymi optymistami niż międzynarodowe instytucje, które ostatnio prześcigają się w recesyjnych prognozach dla polskiej gospodarki. Optymizm ten nie jest co prawda tak duży jak Ministerstwa Finansów i Narodowego Banku Polskiego – które na razie spodziewają się ponad 1-proc. wzrostu gospodarczego – ale zaledwie dwóch na trzynastu pytanych ekspertów wskazuje na ryzyko spadku polskiego PKB w tym roku.
Ekonomiści dodają, że kluczowe dla rozwoju polskiej gospodarki w tym roku są dwa czynniki. Pierwszy to rynek pracy. Jeśli uda się wdrożyć programy, które zapobiegną wzrostowi bezrobocia i powstrzymają spadek zatrudnienia, to wówczas w miarę stabilna dynamika konsumpcji prywatnej utrzyma PKB ponad kreską.
Drugi czynnik to koniunktura za granicą. Wszyscy, z którymi rozmawialiśmy, przyznają, że perspektywy dla polskiej gospodarki będą tym gorsze, im głębsza będzie recesja w takich krajach jak np. Niemcy. Zdaniem Dariusza Filara z Rady Polityki Pieniężnej nie jest wykluczone, że Narodowy Bank Polski skoryguje w dół swoją prognozę wzrostu polskiego PKB w tym roku, jeśli napłyną kolejne złe informacje z otoczenia naszej gospodarki.
– Jeżeli prognozy dla Niemiec, całej Europy i USA okażą się gorsze w momencie przygotowywania czerwcowej projekcji, to wtedy centralna prognoza PKB może zostać skorygowana w dół – powiedział GP Dariusz Filar.
strony A2-A3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.