Słaby juan broni się przed naciskami Obamy
Najważniejszym celem wizyty prezydenta Baracka Obamy w Chinach były naciski na komunistyczne władze, by te uwolniły juana - ujawnił wczoraj amerykański ambasador w Pekinie John Huntsman.
Urynkowienie kursu chińskiej waluty miałoby kluczowe znaczenie dla światowej gospodarki. Efektem takiej decyzji byłby szybki wzrost wartości juana i tym samym koniec epoki tanich chińskich towarów. Analitycy są jednak zgodni: Pekin słów Obamy nie potraktuje poważnie, bo to nie leży w jego interesie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.