Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Za nadmierny deficyt grożą kary

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Zarówno uruchomienie, jak i zamknięcie procedury nadmiernego deficytu jest w rękach Komisji Europejskiej, choć decyzje podejmuje Rada EcoFin.

Procedura nadmiernego deficytu jest rozpoczynana, gdy niedobór finansów publicznych państwa unijnego przekracza 3 proc. PKB i Komisja Europejska stwierdzi że przekroczenie to nie jest nieznaczne i wyjątkowe. Kryzys gospodarczy spowodował, że obecnie procedurą nadmiernego deficytu jest już objęte 11 państw członkowskich, w tym Polska. Kolejne 9 krajów zostanie objętych procedurą w ciągu kilku miesięcy, gdyż 7 października 2009 r. Komisja Europejska opublikowała raport z wnioskiem do Rady EcoFin.

Procedura daje Radzie EcoFin możliwość formułowania zaleceń dotyczących wyboru optymalnej ścieżki ograniczenia deficytu oraz terminu, w którym dane państwo powinno to zrobić.

- Uruchomienie procedury jest inicjowane przez Komisję Europejską, natomiast konkretną decyzję podejmuje Rada EcoFin - mówi Tomasz Ciszak, ekspert Narodowego Banku Polskiego. - Komisja Europejska na mocy przepisów traktatowych jest zobowiązana - w szczególności w czasie trwania procedury - do monitorowania sytuacji fiskalnej kraju, m.in. dwa razy do roku stosowany jest taki instrument jak notyfikacja fiskalna. W jej ramach kraj przekazuje KE faktyczne wyniki fiskalne za minione lata, jak również prognozę na rok bieżący - dodaje.

Zamknięcie procedury następuje, gdy dany kraj wypełni wytyczne EcoFinu i to w sposób stabilny. Przykładowo, Polska ma zmniejszyć deficyt do 2012 roku. Jeśli dane o sytuacji finansów publicznych, które zostaną opublikowane w połowie roku 2013, pokażą, że deficyt spadł poniżej 3 proc. PKB i nie ma planów jego podwyższenia, procedura powinna zostać zamknięta.

- Nie można wykluczyć sytuacji, że procedura zostanie zamknięta mimo przekroczonej granicy 3 proc. PKB, jeśli plan obniżenia deficytu będzie wiarygodny - mówi Grzegorz Maliszewski, ekonomista banku Millennium.

Jeśli jakieś państwo UE nie spełni zaleceń KE, mogą je spotkać konsekwencje.

- Na kraje strefy euro mogą zostać nałożone kary pieniężne. W przypadku krajów, które nie należą do strefy, takich kar nie ma, jednak mogą zostać wstrzymane - na mocy odrębnych przepisów - środki z Funduszu Spójności - mówi Tomasz Ciszak.

katarzyna.przybyla@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.