Koniunktura się poprawia, spadek produkcji wyhamował
Połowa polskich firm doświadczyła skutków kryzysu - wynika z badań Narodowego Banku Polskiego.
NBP opublikował wczoraj kwartalne badania koniunktury w sektorze przedsiębiorstw. Ponad połowa ankietowanych miała bądź ma problemy wynikające ze spowolnienia, ale jedna trzecia firm przezwyciężyła już trudności albo spodziewa się tego w najbliższym czasie. Tylko niecałe 15 proc. pytanych stwierdziło, że nie zanosi się na poprawę sytuacji.
Co dziesiąty przedsiębiorca spodziewa się, że kryzys go dopadnie. Ponad 38 proc. twierdzi, że ich firmy nie miały i nadal nie mają żadnych kłopotów kryzysowych.
Badania NBP wskazują na stopniową odbudowę koniunktury. Oceny bieżącej sytuacji poprawiły się w porównaniu z II kwartałem. Indeks wzrósł do 46,1 pkt proc. To cały czas poniżej wyniku sprzed roku, ale NBP wskazuje, że aż 73 proc. firm oceniło swoją sytuację jako dobrą lub bardzo dobrą. Co więcej, firmy spodziewają się dalszej poprawy w IV kwartale. Wskaźnik prognoz sytuacji ekonomicznej przedsiębiorstw był nieznacznie wyższy niż rok wcześniej, wyniósł 10 pkt.
Z wynikami badań koniunktury korespondują dane o produkcji przemysłowej we wrześniu. Spadła o 1,3 proc. r/r. Ekonomiści oczekiwali spadku o 2-2,5 proc.
- Co ważniejsze, GUS zrewidował dane za sierpień. I wynika z nich, że w sierpniu produkcja wzrosła w ujęciu rocznym o 0,1 proc. A to oznacza, że zła jedenastomiesięczna passa spadków produkcji została przełamana - mówi Tomasz Kaczor, ekonomista BGK.
Analityk dodaje, że łyżką dziegciu w tej beczce miodu są jednak ceny, jakie producenci uzyskiwali w poprzednim miesiącu za swoje towary.
- One rosną znacznie wolniej, niż oczekiwaliśmy. A w samym przetwórstwie przemysłowym mieliśmy nawet deflację. To oznacza, że producenci nadal są pod dużą presją, muszą obniżać ceny, żeby sprzedawać - mówi Tomasz Kaczor.
Według danych GUS ceny producentów we wrześniu wzrosły o 1,6 proc. w skali roku. Rynek spodziewał się wzrostu o 2-2,2 proc. W samym przetwórstwie przemysłowym ceny spadły o 1 proc. w skali roku.
Zdaniem ekonomistów dane o produkcji wskazują na utrzymanie się dynamiki wzrostu PKB zbliżonej do tej z II kwartału. W całym roku temp wzrostu może wynieść 1-1,2 proc.
Marek Chądzyński
marek.chadzynski@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu