Cel RPP bez zmian: inflacja w pobliżu 2,5 proc.
Głównym celem działania Rady Polityki Pieniężnej w przyszłym roku nadal ma być utrzymywanie inflacji w pobliżu 2,5 proc. Problemem w jego realizacji mogą być m.in. duże napięcia w finansach publicznych.
Takie są główne tezy opublikowanych wczoraj przez NBP założeń polityki pieniężnej na przyszły rok. Bo na inflację w przyszłym roku mają wpływać - oprócz stanu koniunktury w kraju - sytuacja w finansach publicznych, rynek pracy i funkcjonowanie systemu finansowego.
Co do koniunktury, NBP spodziewa się stopniowego przyspieszania polskiej gospodarki. Spodziewa się jednak niskiej aktywności przedsiębiorstw. Wzrost PKB będzie generowany przez konsumpcję prywatną i eksport netto. Od tempa tego wzrostu będzie zależeć sytuacja na rynku pracy. Bank centralny spodziewa się, że popyt na pracę w przyszłym roku będzie niski, choćby ze względu na opóźnienie, z jakim rynek pracy reaguje na zmiany produkcji.
Bank centralny dużo uwagi w założeniach polityki pieniężnej poświęcił polityce fiskalnej. Autorzy dokumentu zwracają uwagę na duży - 52,2 mld zł - deficyt budżetowy, jaki zaplanowano na przyszły rok.
- Towarzyszyć temu będzie wzrost deficytu całego sektora finansów publicznych oraz długu publicznego. Rodzi to ryzyko przekroczenia przez dług publiczny kolejnych progów ostrożnościowych zawartych w ustawie o finansach publicznych oraz limitu określonego w konstytucji - napisano w założeniach.
Dług - a konkretnie obsługa jego części zagranicznej - będzie też miało duże znaczenie dla przyszłorocznej płynności sektora bankowego. Według banku centralnego krótkoterminowa płynność sektora wyniesie w przyszłym roku średnio 33,4 mld zł - o 15,2 mld zł więcej niż w tym roku. Ale dużo zależy tu też od Ministerstwa Finansów.
- Pozyskiwanie przez Ministerstwo Finansów w NBP środków walutowych na obsługę zadłużenia zagranicznego w formie zakupu walut obcych będzie powodowało ograniczenie płynności sektora bankowego - napisano w założeniach.
NBP i RPP - która zaakceptowała dokument - spodziewają się spadku inflacji w przyszłym roku. Inflacja spadnie ze względu na niewielką presję popytową, ograniczenie wzrostu płac i wygasanie efektów podwyżek cen regulowanych z początku tego roku.
Marek Chądzyński
marek.chadzynski@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu