NBP: bez reform dług publiczny będzie rósł
Polski dług publiczny może w 2011 roku przekroczyć konstytucyjną barierę 60 proc. PKB - ostrzega Narodowy Bank Polski. To, że przekroczy drugi próg ostrożnościowy w przyszłym roku - jest pewne.
Instytut Ekonomiczny NBP przygotował raport o tym, jak kryzys wpłynął na stan gospodarki. Znalazły się w nim scenariusze rozwoju sytuacji gospodarczej w kolejnych latach. Tzw. scenariusz bazowy - czyli według NBP najbardziej prawdopodobny - zakłada, że tempo wzrostu gospodarczego będzie spadać jeszcze w III kwartale. NBP oczekuje spadku tempa inwestycji firm i niższych dochodów do dyspozycji ludności. Zwłaszcza że jak zdradził Sławomir Skrzypek, prezes NBP, bezrobocie w tym roku może wzrosnąć do 13 proc. To wszystko doprowadzi do obniżenia konsumpcji prywatnej. Także niski popyt z zagranicy i zaostrzenie polityki kredytowej przez banki przełoży się na spadek popytu. Czynnikiem, który będzie działał w przeciwnym kierunku, mogą być inwestycje sektora publicznego, przy założeniu, że będzie on wykorzystywał środki unijne.
Analitycy NBP w podstawowym scenariuszu spodziewają się bardzo napiętej sytuacji w finansach publicznych. Ich zdaniem w tym roku deficyt sektora finansów publicznych wyniesie 5,9 proc. PKB.
- Dalsze pogorszenie się salda sektora finansów publicznych będzie wynikać głównie ze spowolnienia, obniżającego istotnie dynamikę wpływów podatkowych i składkowych oraz podwyższającego wydatki socjalne. Z drugiej strony będzie to też związane ze zmianą skali podatku dochodowego od osób fizycznych, wzrostem wydatków na emerytury i renty oraz wzrastającymi wydatkami na współfinansowanie inwestycji ze środków unijnych - oceniają autorzy raportu.
Do jakiego poziomu może wzrosnąć deficyt? NBP ocenia, że w 2010 roku wyniesie on około 7 proc. PKB.
Tak duże ujemne saldo sektora musi przełożyć się na wzrost długu publicznego. Analitycy banku centralnego są przekonani, że w 2010 roku przekroczy on drugi próg ostrożnościowy - czyli 55 proc. PKB.
- Ponadto utrzymujący się wysoki deficyt prowadzi do narastania długu publicznego i stwarza realne ryzyko przekroczenia konstytucyjnego progu 60 proc. PKB w 2011 roku. Wysoki poziom długu publicznego może w efekcie przyczynić się do obniżenia wiarygodności Polski, z wieloma możliwymi negatywnymi konsekwencjami dla polskiej gospodarki - twierdzą autorzy raportu NBP.
Prezes NBP, Sławomir Skrzypek, prezentując wczoraj raport ekonomistom, powiedział, że właśnie teraz się decyduje, w jakim stanie polska gospodarka ostatecznie wyjdzie z kryzysu.
Raport oprócz diagnozy sytuacji podaje także kilka propozycji kierunków polityki gospodarczej w następnych latach. Jednym z postulatów jest konsolidacja finansów publicznych.
@RY1@i02/2009/191/i02.2009.191.166.003b.001.jpg@RY2@
Deficyt sektora finansów publicznych
Marek Chądzyński
marek.chadzynski@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu