Wczoraj nasza waluta była najsłabsza wobec euro od siedmiu tygodni
Wczorajszy spadek wartości złotego to reakcja na kumulację złych informacji ogłoszonych w ostatnich dniach. Euro kosztowało nawet 4,25 zł, czyli o prawie 8 gr. więcej niż w piątek.
W poniedziałek wcześnie rano kurs euro wzrósł do 4,2444 zł. Spadek został na chwilę powstrzymany, a potem euro ruszyło ku nowym szczytom i ok. 11.00 kosztowało 4,25 zł. Po kolejnej realizacji zysków europejska waluta na koniec sesji w Warszawie kosztowała ok. 4,19 zł.
- Nastąpiła kumulacja złych informacji - tłumaczy trwające od połowy ubiegłego tygodnia osłabienie złotówki Andrzej Krzemiński z Banku BPH.
Rynek przed tygodniem spokojnie przyjął rządowe projekcje deficytu budżetowego w 2010 roku. Bardziej nerwowo zareagował na zalecenia BNP Paribas, by sprzedawać złotego, i nieudany przetarg obligacji. Został dobity informacją NBP o lipcowym deficycie obrotów bieżących.
W tym tygodniu na kurs złotego wpływ będą miały informacje makroekonomiczne. Jeśli dane będą gorsze od oczekiwanych, to złoty będzie tracił mimo pozytywnych perspektyw naszej gospodarki. Cena euro może wzrosnąć do ok. 4,3 zł.
@RY1@i02/2009/180/i02.2009.180.166.0003.001.jpg@RY2@
Euro w złotych
Tomasz Świderek
tomasz.swiderek@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu