Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Specjalne strefy ekonomiczne przyspieszyły rozwój gmin

26 lutego 2009
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Specjalne strefy ekonomiczne (SSE) stworzono dla przezwyciężenia barier strukturalnych w regionach o wysokim bezrobociu lub zagrożonych nim oraz dotkniętych regresem społecznym i gospodarczym. Miały zapewnić dopływ kapitału niezbędnego do tworzenia miejsc pracy i kreowania nowych, konkurencyjnych rodzajów działalności.

W strefach ulokowały inwestycje światowe giganty: Saint-Gobain, Fiat Powertrain Technologies Poland, Dell, Procter & Gamble, Mondi Packaging Paper Świecie, Sharp, Swedwood Poland, LG Electronics, Shell Polska, Rockwool Polska.

Najwięcej kapitału od początku istnienia stref przyciągnęły województwa dolnośląskie i śląskie - 14 mld zł i 12 mld zł. W pozostałych inwestycje były znacznie mniejsze. I tak np. do końca 2007 r. w woj. opolskim pozyskano 247 mln zł, w kujawsko-pomorskim - 591 mln zł, podlaskim - 599 mln zł, wielkopolskim - 683 mln zł, świętokrzyskim - 752 mln zł, a w lubelskim - ani złotówki.

W przedsiębiorstwach na terenie stref utworzono do końca 2007 r. 136 tys. nowych miejsc pracy. Najwięcej w woj. dolnośląskim i śląskim, przy czym ich przewaga nad pozostałymi jest znaczna - przypada na nie ponad połowa nowych miejsc pracy we wszystkich SSE.

Nowe miejsca pracy w strefach wyzwalają zapotrzebowanie na pracę w sąsiedztwie. Wzrasta popyt na wcześniej nieznane lub słabo rozwinięte usługi, np. pralnicze, cateringowe, ochrony osób i mienia, prania odzieży roboczej. Powstają nowe miejsca pracy także w związku z obsługą księgową firm, usługami budowlanymi, logistycznymi i wieloma innymi. Szacuje się, że na każdy 1000 miejsc pracy powstających w strefie, rodzi się w jej otoczeniu dodatkowych 350. W zdecydowanej większości powiatów, w których utworzono SSE, dynamika wzrostu liczby pracujących przekraczała średnią krajową (106 proc.). Miejsca pracy powstały zarówno dzięki dużym inwestycjom zagranicznym, jak i dużemu wzrostowi przedsiębiorczości mieszkańców.

Mimo rozproszenia terytorialnego i organizacyjnego SSE nie spowodowały napływu kapitału do regionów najsłabiej rozwiniętych i raczej utrwaliły istniejące wcześniej dysproporcje. Kumulacji inwestycji i nowych miejsc pracy na Dolnym i Górnym Śląsku oraz na Pomorzu Gdańskim towarzyszył brak jakichkolwiek inwestycji w woj. lubelskim oraz marginalne ich znaczenie we wschodniej Polsce - mimo utworzenia Warmińsko-Mazurskiej, Suwalskiej, Mieleckiej, Tarnobrzeskiej SSE. Na 183 powiaty, które posiadały na swoim terenie nieruchomość należącą do SSE, tylko 63 proc. przyciągnęło jakichkolwiek inwestorów.

Nie zawsze też założenia pokryły się z późniejszą rzeczywistością, np. w Krakowskim Parku Technologicznym jako SSE, mimo wpisania tam do preferowanych kierunków sektora informatycznego i innych dziedzin o wysokim poziomie innowacyjności, nie stały się one działalnością wiodącą. Produkcja komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych koncentruje się w innych strefach.

Wśród rodzajów działalności nie były wystarczająco wyeksponowane nowoczesne dziedziny. Napływały inwestycje o charakterze tradycyjnym, np. produkcja rur plastikowych, paneli podłogowych, klocków i zabawek dla dzieci, worków papierowych, skrzynek telefonicznych, mebli, koncentratów paszowych, wyrobów ze skóry. Produkcja sprzętu transportowego stanowi blisko 1/3 ogółu inwestycji w SSE, ale ponieważ zalicza się ją do przemysłu średnich lub wysokich technologii, jest to pozytywna specjalizacja. Natomiast napływ inwestycji sprzyjających rozwojowi nowoczesnych produktów (urządzenia elektryczne i optyczne, maszyny i urządzenia, usługi informatyczne, badawczo-rozwojowe) nie przekracza 1/6.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.