Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Niemcy: spadek zamówień uderzy w fachowców

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Komunikat Związku Niemieckich Producentów Maszyn VDMA o spadku zamówień o 40 proc. w grudniu i o 29 proc. w IV kwartale w porównaniu z poprzednim rokiem ujawnił głębię recesji w kraju, który jest światowym liderem eksportu.

Gwałtowny spadek zamówień oznacza koniec pięcioletniego boomu w sektorze - a zarazem koniec nadziei, że producenci wysoko przetworzonych towarów zdołają przetrwać najgorsze uderzenie recesji bez znacznej redukcji zatrudnienia.

Wiele niemieckich fabryk ciągle jeszcze nie narzeka na brak pracy, ponieważ realizują wcześniejsze zamówienia. Niemniej prezes VDMA Manfred Wittenstein uważa, że w tym roku może dojść do likwidacji aż 25 tysięcy miejsc pracy, spadku produkcji o 7 proc. i wzrostu liczby przedsiębiorstw zagrożonych niewypłacalnością. Przypuszcza, że najbardziej ucierpią producenci maszyn dla przemysłu włókienniczego i obrabiarek.

- Sytuacja jest bezprecedensowa i nie da się przewidzieć rozwoju wydarzeń - mówi.

W ostatnim kwartale zeszłego roku niemiecki eksport spadł o 6,7 proc.

- Mistrz świata w eksporcie zainkasował od światowej recesji szczególnie bolesny cios - skomentował to Alexander Koch, analityk z Unicredit.

Niemieckie przedsiębiorstwa przemysłu maszynowego, z których większość to małe i średnie spółki rodzinne, stanowią gospodarczy kręgosłup największego uprzemysłowionego kraju Europy. Zatrudniają 975,5 tys. pracowników.

Ten sektor jest szczególnie uzależniony od eksportu, ponieważ 3/4 produkcji - od obrabiarek po koła zębate - sprzedaje za granicą. Niemcy mają 19 proc. udziału w światowym rynku maszynowym.

W obliczu kryzysu szefowie firm domagają się od rządu zwiększenia działań wspierających krajowy popyt, ponad ogłoszony w styczniu pakiet symulacyjny wartości 50 mld euro.

Manfred Wittenstein wyraził nadzieję, że w II połowie roku nastąpi pewne ożywienie. Natomiast część analityków bardziej pesymistycznie widzi rozwój sytuacji: spodziewają się, że pod wpływem ostrego załamania zamówień spadkowy trend produkcji utrzyma się aż przez rok. W niedawno opublikowanym raporcie Achim Henke z WestLB przewiduje spadek produkcji w przyszłym roku o dalsze 10 proc.

Zdaniem prezesa Wittensteina po długim boomie firmy są dobrze przygotowane do przetrwania recesji. W ciągu ostatnich pięciu lat produkcja wzrosła o niemal 40 proc., powstało ponad 100 tys. miejsc pracy.

- Dziś jesteśmy bardziej odporni na kryzys niż na początku lat 90. XX w., gdy miało miejsce poprzednie drastyczne załamanie - powiedział prezes Wittenstein.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.