Kredyt polski, bank obcy
O tym, że banki przykręcają kurki z kredytami, wiedzą wszyscy. Przedsiębiorcy, którzy mają kłopoty z odnowieniem linii kredytowych i klienci indywidualni. W kuluarach odbywającego się w tym tygodniu forum bankowcy przyznawali, że ograniczają akcję kredytową, bo takie mają wytyczne z zagranicznych central. Oficjalnie do tego nikt się nie przyzna. Kiedy o kredyty dla polskich firm jednym głosem wołają NBP, rząd i opozycyja, każdy woli tłumaczyć się pogarszającym otoczeniem makroekonomicznym i kłopotami klientów niż przykazaniem z zagranicy. Takie zaklinanie rzeczywistości nie na wiele się zdaje. Nie zmieni bowiem faktu, że 70 proc. kredytów w Polsce pochodziło w ubiegłym roku z banków kontrolowanych przez zagraniczne instytucje finansowe, które w czasach kryzysu chcą ograniczyć ryzyko strat na kolejnych rynkach, między innymi gdzieś tam w Polsce.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.