Wydatki państwa mają rosnąć wolniej
Minister finansów obronił większość zapisów w ustawie o finansach publicznych. Zrezygnował jednak z zawieszenia ulg, gdyby dług przekroczył 55 proc. PKB.
Finał prac nad ustawą w rządzie ujawnił wątpliwości, których wcześniej nie było widać, i to wobec jednego z podstawowych rozwiązań - reguły wydatkowej. Reguła ma być jedną z części programu naprawy finansów publicznych i nie dopuścić do nadmiernego wzrostu wydatków. Przewiduje ona, że wydatki elastyczne w budżecie nie mogą rosnąć szybciej niż o jeden procent ponad inflację rocznie. Ale to nie spodobało się dwóm resortom: pracy i sprawiedliwości. Oba nie chcą być objęte regułą. Resort pracy bronił wydatków na pomoc społeczną i świadczenia rodzinne. Natomiast resort sprawiedliwości nie chciał, by regułą zostały objęte pieniądze na wynagrodzenia sędziów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.