Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Płaca się nie opłaca

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Gospodarka rośnie, ale zarobki Polaków stoją w miejscu. Brak podwyżek rodzi frustrację pracowników

Wszystkie najważniejsze wskaźniki ekonomiczne idą w górę, ale nasze zarobki są wciąż nieproporcjonalnie niskie w stosunku do tempa wzrostu gospodarki. W lipcu przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 3433 zł. W stosunku do czerwca wzrosło o zaledwie 0,9 proc., a w ujęciu rocznym o 2,1 proc. - podał GUS. Ekonomiści oceniają, że w całym roku wynagrodzenia realnie wzrosną o zaledwie 1 proc. Dane GUS potwierdzają barometr "DGP" opublikowany w miniony piątek.

W ciągu ostatniego roku pensje pracowników działów produkcyjnych zmniejszyły się średnio o 500 zł, do 3,2 tys. zł. W tym samym czasie płace kierowników w dużych firmach spadły z 5,5 tys. do 5 tys. zł. Tak wynika z analiz portalu Wynagrodzenia.pl.

Sytuacja na rynku pracy powoduje, że poziom zadowolenia z sytuacji zawodowej Polaków jest dużo niższy niż innych Europejczyków. Z najnowszego raportu TNS OBOP wynika, że Indeks Satysfakcji Pracowników wynosi 52 punkty (w skali od -50 do +200). Średnia europejska to 60 punktów.

Z badań firmy Advisory Group TEST Human Resources, która przeanalizowała sytuację w 230 polskich firmach, wynika, że 35 proc. pracowników dobrowolnie rezygnujących z pracy robi to z powodu niskich zarobków.

Redukcje pensji i brak podwyżek to efekt utrzymującego się wysokiego bezrobocia. Fiaskiem zakończył się rządowy program aktywizacji bezrobotnych, choć tylko w tym roku Fundusz Pracy przeznaczy na niego 6,4 mld zł.

Otuchą napawają za to dane o zatrudnieniu, które - jak szacuje GUS - wzrosło w lipcu o 1,4 proc. w stosunku do roku poprzedniego.

Jarosław Olechowski

Paweł Jakubczak

dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.