Inwestycje w 2010 roku mają wzrosnąć
Gdyby nie publiczne wydatki na infrastrukturę, w tym roku mielibyśmy spadek inwestycji w gospodarce - oceniają ekonomiści. Mamy jednak szansę na niewielki wzrost.
Średnia z przewidywań ekspertów na ten rok to wzrost inwestycji o 1,6 proc. To, czy ta prognoza się sprawdzi, zależy m.in. od tego, na ile skutecznie będziemy wydawać środki z Unii. To sektor publiczny, wykorzystujący unijne pieniądze, ma być inwestycyjnym motorem w 2010 roku. W sumie na projekty finansowane z funduszy strukturalnych i Funduszu Spójności Polska ma pozyskać 23,8 mld zł.
Dlaczego firmy prywatne nie będą skłonne do inwestowania? Na razie nie wykorzystują w pełni mocy produkcyjnych, więc nie muszą inwestować, aby sprostać zamówieniom. Poza tym ich sytuacja finansowa nadal nie jest najlepsza. Potencjalne zyski raczej zostaną przeznaczone na poprawę płynności niż na finansowanie nakładów inwestycyjnych.
mch
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu