Dziennik Gazeta Prawana logo

Coraz więcej zamówień z zagranicy

29 czerwca 2018

Produkcja w grudniu 2009 r. wzrosła o 12-14 proc. w skali roku. Taki wniosek można wysnuć na podstawie indeksu PMI, dotyczącego polskiego przemysłu.

Indeks PMI publikowany przez bank HSBC to wskaźnik pokazujący kondycję polskiego sektora przemysłowego. Jeśli ma więcej niż 50 pkt, oznacza to, że sytuacja w przemyśle się poprawia. W grudniu PMI wyniósł 52,4 pkt - tyle co w listopadzie - co oznacza, że polski przemysł ma się coraz lepiej.

- Te dane potwierdzają dalsze szybkie przyspieszenie w polskiej gospodarce. Można oczekiwać wzrostu produkcji w grudniu nawet o 14 proc. w ujęciu rocznym. Szybko zobaczymy też przyspieszenie dynamiki PKB do około 3 proc. - jeśli nie w danych za IV kwartał 2009 r., to na pewno w I kwartale tego roku - mówi Piotr Kalisz, ekonomista Citi Handlowego.

Dwucyfrowego wzrostu grudniowej produkcji oczekuje też Maciej Reluga z BZ WBK.

- Utrzymanie się indeksu PMI w grudniu na poziomie z listopada potwierdza wzrostowe tendencje w przemyśle. W danych za grudzień powinniśmy zobaczyć 12-proc. dynamikę produkcji - mówi ekonomista.

Z wyliczeń HSBC wynika, że przedsiębiorstwa mają coraz więcej zamówień na swoje towary. Choć wskaźnik nowych zamówień niemal nie zmienił się w porównaniu z danymi z listopada, to jednak jest on powyżej granicy 50 pkt (wyniósł około 55 pkt) - co oznacza, że popyt poprawia się.

- Nieoficjalne dane z badań podkreśliły trwającą poprawę warunków prowadzenia działalności gospodarczej. Respondenci grudniowego badania podkreślali, że na rynku pojawili się nowi klienci, oraz informowali o odbudowywaniu zapasów magazynowych - napisali autorzy badania w komentarzu do wyników grudniowego PMI.

W ostatnim miesiącu ubiegłego roku wzrósł też indeks nowych zamówień w eksporcie: zbliżył się do poziomu 55 pkt. Według autorów badania firmy informowały o ekspansji na nowe rynki oraz o wzroście eksportu do Niemiec. Ekonomistów dobry odczyt indeksu zamówień eksportowych nie dziwi.

- To oznaka ożywienia za granicą. Eksporterzy ucierpieli jako pierwsi, gdy gospodarka w strefie euro zaczęła się kurczyć. Teraz jako pierwsi odnotowują poprawę - mówi Piotr Kalisz.

Marek Chądzyński

marek.chadzynski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.