Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Jak rząd sięgnie do naszych kieszeni

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Spinając budżet na 2012 r., rząd mógłby, według wyliczeń "DGP", sięgnąć do kieszeni obywateli po blisko 19 mld zł. Te pieniądze nie będą pochodzić z podwyżek PIT, likwidacji ulg podatkowych czy becikowego. Rząd ma za mało czasu, aby wprowadzić te zmiany. Łatwiejsze jest podniesienie VAT, akcyzy i składek do ZUS. Możliwe są też niższe podwyżki emerytur czy wycofanie się z podwyżek dla nauczycieli.

Może się okazać, że te zmiany nie będą konieczne. Z naszych wyliczeń wynika, że rząd ma zaskórniaki. Jeśli zażądałby maksymalnego zysku z NBP i dywidendy z kontrolowanych przez siebie firm, zawiesił składki do OFE i wyczyścił Fundusz Rezerwy Demograficznej, zyskałby 20 - 30 mld zł.

Pewne jest jedno. Rząd musi szukać pieniędzy. Wątpliwości, jakich użyje narzędzi, wyjaśni w piątek w expose premier Donald Tusk. Wcześniej możemy poznać skład Rady Ministrów. Jak wynika z naszych informacji, stanie się to dziś lub jutro.

@RY1@i02/2011/221/i02.2011.221.00000010c.803.jpg@RY2@

Skąd dodatkowe pieniądze do budżetu

Bartosz Marczuk, Grzegorz Osiecki, agiel

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.