Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Budżetowe wpadki, czyli wcale nie jest tak źle, jak się zdawało

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Niemiecki dług publiczny w miniony weekend zmniejszył się o 55,5 miliarda euro. Nie jest to efekt nadzwyczaj skutecznego zaciskania pasa, lecz wykrycia błędu księgowego w bilansie znacjonalizowanego banku Hypo Real Estate (HRE). Chodzi o 24,5 miliarda euro za zeszły rok i 31 miliardów za bieżący obciążające bilans należącego do HRE "złego banku" FMS Wertmanagement.

Kiedy w 2009 r. rząd w Berlinie przejmował pogrążony w kłopotach HRE, wszystkie niespłacalne kredyty przeniesiono do utworzonego w tym celu FMS Wertmanagement. Ale, jak przyznał rzecznik ministerstwa finansów, najwyraźniej te sumy zostały policzone dwa razy, choć na razie nie wiadomo, dlaczego tak się stało ani kto popełnił błąd. To ma wyjaśnić wezwany przez szefa resortu finansów Wolfganga Schaeublego zarząd banku.

Dzięki wykryciu pomyłki dług Niemiec spadł o 2,6 pkt proc. do poziomu 81,1 proc. PKB. Wciąż jest on znacznie większy niż dopuszczalne przez Unię Europejską 60 proc.

Odkrycie 55,5 miliarda nie do końca cieszy Schaeublego, który stał się celem ataków opozycji.

- To nie jest suma, którą gospodyni ze Szwabii chowa w pudełku po ciasteczkch i o której zapomina. Przeoczenie takiej kwoty jest kompletną nieodpowiedzialnością - grzmiał Thomas Oppermann, szef parlamentarnej frakcji SPD.

Nie tylko niemieckie ministerstwo finansów ma na sumieniu pomyłkę obciążającą budżet. W zeszłym roku władze San Jose, trzeciego co do wielkości miasta w Kalifornii, odkryły, że deficyt budżetowy jest aż dziesięciokrotnie mniejszy, niż przypuszczano. Okazało się, że ktoś w złym miejscu postawił przecinek i deficyt z 11,6 miliona dolarów urósł do 116 milionów dolarów. To odkrycie tak ucieszyło miejskich urzędników, że - zapominając o tym, iż to wciąż jest deficyt - natychmiast zaczęli się zastanawiać, jak spożytkować odnalezione miliony. Wtedy Arnold Schwarzenegger, ówczesny gubernator Kalifornii, która ze wszystkich stanów USA była najbardziej zagrożona bankructwem, polecił dokładne sprawdzenie budżetu stanowego, czy i w nim nie ma jakiejś pomyłki.

Liczbowo dość skromna - w porównaniu z niemiecką - jest pomyłka, którą popełniły władze angielskiego hrabstwa Hertfordshire. Chodzi bowiem o zaledwie 21 milionów funtów, o które zawyżony był tamtejszy budżet. Ale za to błąd nie został zauważony aż przez trzy lata, a przez następne kilka miesięcy - do jesieni zeszłego roku - urzędnicy i księgowi nie mogli ustalić, skąd się wziął.

Natomiast najbardziej spektakularną pomyłką popisała się agencja ratingowa Standard & Poors, gdy w sierpniu tego roku obniżała ocenę wiarygodności kredytowej Stanów Zjednoczonych. Przedstawiając prognozy długu publicznego USA w najbliższych 10 latach, wskutek błędu w obliczeniach zawyżyła go aż o dwa biliony dolarów - zamiast 20,1 biliona (85 proc. PKB w 2021 r.) podano 22,1 biliona (93 proc. PKB w 2021 r.). Wykryty przez Departament Skarbu błąd zawczasu sprostowano, choć nie zmieniło to decyzji S&P o odebraniu Stanom Zjednoczonym - po raz pierwszy w historii - najwyższego ratingu AAA.

Bartłomiej Niedziński

bartlomiej.niedzinski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.