Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Mniej niż jeden procent firm kontroluje światowe bogactwo

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Jądro światowej gospodarki to 1318 ponadnarodowych firm. Większość z nich to instytucje finansowe

Jak wynika z badań Uniwersytetu w Zurychu, większość światowego bogactwa rzeczywiście - jak przekonują "Oburzeni" - znajduje się w rękach niecałego 1 proc. społeczeństwa, głównie bankierów.

Fenomen jednego procenta wyjaśnia model ekonometryczny. Po przeanalizowaniu informacji ze sporządzanej przez OECD bazy Orbis 2007, zawierającej podstawowe dane 37 mln firm i inwestorów z całego świata, Szwajcarzy wyodrębnili 43 tys. ponadnarodowych korporacji. Kierując się informacjami o tym, które firmy zarządzają zasobami innych, stworzyli model zależności i struktury siły gospodarczej, co pozwoliło ustalić jądro światowej gospodarki. Czyli największych graczy rynkowych.

Jądro światowej gospodarki - lub jak chcą tego "Oburzeni" jądro ciemności - tworzy 1318 ponadnarodowych firm, głównie banków.

Dalsza analiza naukowców doprowadziła do wniosku, że realna władza skupiona jest w rękach zaledwie 147 firm, mających najgęstszą sieć wzajemnych zależności. - W rezultacie mniej niż jeden procent firm kontroluje 24 proc. światowego bogactwa - komentuje jeden z badaczy i autor opracowania James Glattfelder.

W czołówce firm wchodzących do magicznego jednego procenta znaleźli się między innymi: Barclays, Capital Group Companies, JP Morgan Chase, Merrill Lynch, Deutsche Bank czy Credit Suisse Group.

Naukowcy z Zurychu częściowo potwierdzają argumenty "Oburzonych". Ich zdaniem to właśnie zbyt bliskie powiązania między najważniejszymi graczami destabilizują światowy ład gospodarczy. - Gdy choruje jedna firma, zaraza szybko przenosi się na innych - uważa Glattfelder.

Aby zwiększyć stabilność światowej gospodarki, proponują przenieść system krajowego prawa antymonopolowego na poziom międzynarodowy. Zalecają również podwyższenie podatków dla firm z dużą liczbą takich powiązań, co ma przeciwdziałać nadmiernej monopolizacji światowej gospodarki.

Opracowanie Szwajcarów obala jednak mit i zarazem slogan powtarzany przez "Oburzonych", jakoby politycy pełnili funkcję służebną wobec wielkiego biznesu. - Ponad 140 firm to za mało, by skutecznie spiskować - utrzymują naukowcy.

Autorzy raportu - James Glattfelder, Stefano Battiston oraz Stefania Vitali - specjalizują się w badaniach powiązań rynkowych i ryzyka systemowego w korporacjach finansowych. Szwajcarski Federacyjny Instytut Technologiczny (ETH), z którego się wywodzą, zajmuje siódmą pozycję w tegorocznym rankingu Reutersa stu najlepszych technicznych uczelni świata. Wśród absolwentów ETH znalazło się 21 noblistów, w tym Albert Einstein.

@RY1@i02/2011/206/i02.2011.206.00000020c.802.jpg@RY2@

Kto kontroluje światowe bogactwo

Nino Dżikija

nino.dzikija@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.