Reforma walutowa: Mińsk zrównał kurs rubla z kursem czarnorynkowym
Dolar na Białorusi jest już o 189 proc. droższy, niż był 1 stycznia. A to nie koniec spadku wartości waluty białoruskiej
O dostosowaniu oficjalnego kursu rubla do kursu rynkowego poinformowała wczoraj szefowa banku centralnego Nadzieja Jermakowa. Na Białorusi kurs oficjalny jest ustalany z jednodniowym wyprzedzeniem. Dzisiaj dolar oficjalnie kosztuje więc 8680 rubli białoruskich. Wczoraj było to 5712 rubli, a 1 stycznia zaledwie 3000. Władze mają nadzieję, że dzięki urealnieniu kursu uda się ustabilizować sytuację na rynku walutowym.
Chaos z białoruską walutą zaczął się wiosną, gdy Białorusini - zaniepokojeni pogłoskami o zbliżającej się dewaluacji - zaczęli masowo wykupywać z kantorów twardą walutę. Dewaluacja była zaś nieunikniona, ponieważ prezydent Aleksander Łukaszenka przed grudniowymi wyborami prezydenckimi kazał dodrukować pieniądze, by pokryć koszty przedwyborczych obietnic. Do tego doszła podwyżka cen rosyjskiego gazu. Oba te kroki wpędziły gospodarkę w głęboki kryzys.
Władze zwlekały z dewaluacją, więc panika wśród ludzi rosła. Wartość rubla obniżono dopiero w maju, ale czarnorynkowa cena dolara wciąż pięła się w górę.
Ostatecznie kurs zatrzymał się na poziomie przekraczającym 8 tys. rubli. Taki też został wczoraj ogłoszony. Eksperci obawiają się, że to nie koniec dewaluacji. Pojawiają się sugestie, że pod koniec roku dolar może kosztować nawet 12 tys. rubli.
Działania banku narodowego Białorusi zostały pozytywnie ocenione przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Mińsk liczy na 8 mld dol. kredytu stabilizacyjnego, który pomógłby postawić gospodarkę na nogi i częściowo uratować kraj przed bankructwem. W przyszłym roku Białoruś musi zrolować ok. 12 mld dol. długu. Bez pożyczki będzie to trudne, nawet jeśli uda się osiągnąć planowaną nadwyżkę w handlu zagranicznym i zrealizować bezdeficytowy budżet.
Pomoc MFW będzie jednak możliwa tylko wtedy, gdy władze przyjmą ambitny plan rynkowych reform gospodarczych. W 2008 roku się udało: ułatwiono wówczas działalność przedsiębiorcom, wprowadzono jedno okienko przy rejestracji firm, uproszczono procedury celne. Jednak w tym czasie Łukaszenka czuł się znacznie pewniej niż obecnie. - Paradoksalnie spełnienie warunków gospodarczych może być dużo trudniejsze niż wypełnienie żądań politycznych, czyli zwolnienie opozycjonistów z więzień - mówi "DGP" Waleryja Kaściuhowa, redaktor naczelna analitycznego rocznika "Biełorusskij Jeżegodnik".
MFW oficjalnie nie może uzależniać współpracy z państwem od jego systemu politycznego. Faktycznie jednak bez zgody USA i UE pomocy nie będzie. A Bruksela i Waszyngton po pacyfikacji opozycji w grudniu 2010 r. zaostrzyły kurs wobec Mińska.
@RY1@i02/2011/205/i02.2011.205.00000080a.802.jpg@RY2@
Jak pikowała wartość rubla
Michał Potocki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu