Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Dobrze, że EFSF może nareszcie sprawnie działać

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

W lipcu strefa euro uzgodniła, że rozszerza skalę oraz zakres kompetencji swojego funduszu ratunkowego. W trzy miesiące i prawie jedną katastrofę na włoskim rynku obligacji rządowych później wszystkie 17 parlamentów państw członkowskich strefy euro zaaprobowało to porozumienie. Teraz te ograniczone ulepszenia trzeba przekuć w coś, co skutecznie działa.

Gdyby Europejski Instrument Stabilności Finansowej (EFSF) działał jak bank, miałby dostęp do nieograniczonych kredytów z Europejskiego Banku Centralnego, dla których gwarancją mogłyby być jego własne obligacje albo obligacje rządów, które popadły w tarapaty, skupowane na rynku. To przełożyłoby się na zalew pieniędzy z banku centralnego i ukróciło panikę na rynkach. Jednak ani EBC, ani Berlin nigdy się na to nie zgodzą.

Alternatywnym pomysłem, który zyskuje popularność, jest lewarowanie EFSF, tak by mógł emitować częściowe gwarancje dla obligacji rządowych. Pokrycie, powiedzmy, 20 proc. strat pozwoliłoby EFSF, który dysponuje 440 mld euro, wspierać obligacje warte biliony euro.

To zły pomysł. Abstrahując od tego, że jest to sprzeczne z zawartym w traktach europejskich zakazem przejmowania długu któregokolwiek kraju, byłoby to kolejne z licznych europejskich rozwiązań, które nie działa.

By rynek powrócił do stanu normalności, wyeliminowana musi zostać groźba niepowodzenia aukcji włoskich obligacji. Jeżeli jednak Rzym nie zdoła się refinansować, inwestorzy będą się bali nie 20-proc. straty, ale takiej, która byłaby proporcjonalna do całkowitego paraliżu refinansowania, a także ogromnych reperkusji. Częściowa gwarancja to za mało. Podobnie jak gwarancja obligacji na mniej niż pełen okres zapadalności.

Jest jeszcze inne rozwiązanie. EFSF już teraz pożycza na rynku i może przekroczyć poziom 440 mld euro bez dodatkowych zobowiązań państw członkowskich. Jeżeli jego rating spadnie do AA, to trudno. Strefa euro powinna zasygnalizować, że EFSF będzie kupował na rynku wtórnym nowe obligacje podupadłych rządów, jeżeli ich rentowności nadmiernie wzrosną, i pożyczał na ten cel pieniądze. Wyłożenie realnych środków pokaże, że rządy traktują sprawę poważnie, i usunie konieczność zwiększania zaangażowania w przyszłości.

Tłum. TK

"Financial Times"

© The Financial Times Limited 2011. All Rights Reserved

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.